Pierogi z mięsem


wyrozniajace4

Kochani najlepsze na świecie pierogi robią moi rodzice:) jak z siostrą mieszkałyśmy w domu, podczas ich lepienia zawsze siedzieliśmy we czwórkę i rozmawialiśmy. U nas w domu to prawdziwy rytuał ich powstania. Pewnie dlatego zawsze są takie dobre, bo robione z sercem. 

Dzisiaj chciałbym Wam zaprezentować przepis na pierogi z mięsem, który napisali specjalnie dla Was moi rodzice:) Choć nie jest to potrawa Wigilijna, to na Święta polecam ich zrobienie. 

składniki:

farsz:

  • 0.6 kg mięsa mielonego, wołowo-wieprzowe (podobnie jak na kotlety mielone)
  • 2 średnie cebule
  • 1 jako
  • Bułka tarta
  • Sól i pieprz

wykonanie:

  1. Na rozgrzaną wysoką patelnię wlewamy około 2 łyżek oleju wrzucamy uprzednio pokrojoną cebulę, dusimy ją około 2-3 minut następnie mieszamy ją z dodanym mięsem.
  2. Wszystko razem dusimy do miękkości pod przykryciem od czasu do czasu mieszając aby uniknąć przypalenia.
  3. Pod konie duszenia dodaję jajko, sól i pieprz.
  4. Mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji (czynność tą wykonujemy intensywnie co pozwoli na połączenie się składników)
  5. Po wystudzeniu dodajemy bułkę tartą w ilości potrzebnej do uzyskania jednolitej masy farszu.
  6. Próbując uzupełniamy solą i pieprzem ( w zależności od upodobań)

ciasto:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 jako
  • 0,5 szklanki letniej wody
  • 1 łyżeczka – czubata

wykonanie:

  1. Mąkę wymieszać z solą. Dodać jajko.  Składniki wymieszać. Wlać letnią wodę i starannie  wyrobić. Ciasto po wyrobieniu powinno być lekko lejące. Stan taki regulujemy ilością wody. Wyrobione ciasto odłożyć odłożyć pod przykrycie np. miseczka. Wyciągać tylko tyle ciasta ile potrzebujemy, pozostałe trzymamy nadal pod pokryciem.
  2. Jeśli wyciągnięta porcja ciasta jest zbyt sypka – dolewam gorącej wody, a jeśli zbyt luźna – dosypujemy  mąkę. 
  3. Ciasto rozwałkowuję na ok. 3-milimetrowy placek, z którego wycinam kółka, na które łyżeczką kładziemy nadzienie w ilości pozwalającej dokładne zagniatanie brzegów po złożeniu.  Gotowe  wrzucamy do osolonej, gotującej się wody. Gotować klika minut do ich wypłynięcia . Wykładamy łyżką cedzakową na talerz.
  4. Aby uniknąć ich sklejania delikatnie smarujemy tłuszczem roślinnym  (margaryna  KASIA).

Podajemy wedle uznania, choć najlepsze są odsmażane oczywiście ze skwareczkami i cebulką.
Uwaga !!!!  cholesterol :) 
Stasia i Gabryś :) 

 

rozmiar1

rozmiar4


rozmiar2

Tagi: , ,

Brak komentarzy

Dodaj swój komentarz i dołącz do dyskusjii!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *